Na początku chciałabym nadrobić zaległości marcowe i życzyć wszystkim wspaniałym Babkom wszystkiego najlepszego. A dalej zacytuję wiersz autorstwa mojej Kuzynki:
Torebkowy bałaganik, czyli wierszyki dla Pań i ich Panów
Dzisiaj w radiu zapytali czy się znajdzie umysł krzepki,
Który podda wszystkim paniom jakiś pomysł na torebki ?
Bo faceci się wkurzają i nie znoszą tego stanu
Gdy ich żony nie potrafią opanować bałaganu.
Jakiś wybieg, jakiś patent ? Bardzo proszę drogie Panie,
Nie wymaga wiele czasu i nietrudne to zadanie.
Raz wieczorem, dla zabawy, zamiast znowu piec babeczki
Radzę zasiąść do maszyny, uszyć małe torebeczki.
Ta zaś, która piec nie umie ani nie ma swej maszyny,
Niech urocze kosmetyczki sprawi sobie w imieniny.
W jedną włoży bardzo skrzętnie dokumenty i dowody,
W drugą wrzuci wszelkie skarby i toaletowe wody,
Tudzież szminki i grzebienie, których zawsze używamy
Poza domem - dla urody - byśmy czuły się jak damy.
A drobniaki ? Do podkówki, niech tam leżą wraz z nadzieją,
Że gdy wpadną w obce ręce, mało zdadzą się złodziejom.
Ktoś poruszył także problem, że w torebkach jest ciemnica.
Na to także są pomysły, to jest żadna tajemnica.
Ze wszystkimi przegródkami torba przecież jest jak księga.
Zatem, żeby wzrok nasz czasem do samego spodu sięgał,
Niech mężowie nam latarkę zamontują bez stękania,
Lekką, tanią i - a jakże - z automatem do włączania!
A jeżeli mąż jest leniem i nie umie, to niech dzwoni -
Nic tak torby nie rozświetli, jak nasz własny telefonik!
D. Ściborowska - Wytrykus
A wracając do tematów okołorobótkowych - jakiś czas temu pokazywałam już kawałeczek mojej pierwszej chusty i obiecywałam dokończyć – udało się chwilę przed nartami. Przed zblokowaniem wyglądała tak i miała wymiar 126 x 62.
Po powrocie z nartek zblokowałam leciutko i chusta osiągnęła wymiar 143 x 70
Cudo moje pierwsze w temacie chustowym wydziergałam z wełenki
Laurkowej w ilości sztuk 2 motki (każdy około 300m), druty 4 – kolory wyglądają cudnie, lekko się przenikając.
Wzór odgapiony od Frasi, a powstał dzięki Jej podpowiedziom, mailom i dobroci serca wspomnianej – Asiu, wielkie dzięki :-)
Kolejna moja chuściana przygoda trwa :-)