Mówiłam, uprzedzałam lojalnie, że będzie nudno. No to macie. Kolejne exploding box, znów na Chrzest, znów w różach, bo znowu dla dziewczynki - tym razem dla Niny.
Pudełeczko lekko zmodyfikowałam, dodając kieszonki pod ozdobnymi motywami - na wsunięcie drobizagów prezentowych.
W centralnej części cytat z Biblii.
A na zewnętrznych ściankach: serducho z Wycinanki,
w
ózeczek, znany Wam już z poprzedniego wpisu,
śliniak - z braku wykrojnika w kształcie koła z falbanką zastosowałam owal - i moim zdaniem jest ok,
bodziak z pasków GP dodanych do Jutrzenki.
Tak prezentuje się z lotu ptaka.
A tak ozdobiłam przykrywkę - od dawna zachwycały mnie szydełkowe serduszka Anuli i tym razem postanowiłam i ja wykorzystać ten motyw.
I raz jeszcze rzut oka na całość
Co by wczorajszy wieczór twórczo dopełnić, to wykorzystałam jeszcze chwilę na wykończenie zaproszeń komunijnych.
Zapraszam do dyskusji w komentarzach :-)