Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świetlica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świetlica. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 czerwca 2013

Dzień Ojca 2...

bo dzieci ze świetlicy też przygotowały swoje niespodzianki dla Tatusiów.
Wykorzystaliśmy ten kurs i praca aż furczała ;-)



 Powstały bardzo eleganckie laurki, a ich twórcy byli zadowoleni ze swoich prac.
Wraz z dziećmi życzę wszystkiego najlepszego wszystkim Tatusiom :-) 

poniedziałek, 3 czerwca 2013

Jeszcze przed weekendem...

zostałam poproszona o wypróbowanie i przetestowanie książeczek kreatywnych dla chłopców z serii Tilox. 
Jako, że mój osobisty chłopiec zrobiłby z nich użytek odmienny od założeń, to poniosłam książeczki do szkoły. Tam moje Świetliczaki stworzyły bardzo różnorodne prace z wykorzystaniem kredek i folii aluminiowej.
Powstały samoloty w wersji męskiej


(ten poniżej, w związku z błyszczącą powierzchnią w czasie bardzo szybkiego lotu staje się niewidoczny)
i żeńskiej, co by ukochane Monster High miały alternatywę w podróżowaniu ;-)

Powstały również  propozycje robotowe
i wojownicze...
Dzieciakom zabawa z książeczkami bardzo się podobała, więc pewnie jeszcze coś stworzymy :-)

sobota, 1 czerwca 2013

Plaga się szerzy...

bo poniosłam ją dalej - moje Świetliczaki, w ramach tworzenia prezentów na Dzień Matki, stworzyły własną wersję exploding-box. A oto efekty ich starań:









Prawda, że piękne ? Uszykowałam im tylko zbigowaną siatkę kostki i napisy - resztę pracy - rysunki, wycinanie, dziurkacze i klejenie to dzieło moich podopiecznych :-) Dumna z nich jestem straszliwie.

wtorek, 9 października 2012

Działo się we wrześniu ...

bo moja współpraca z domami kultury nie skończyła się - trwa nadal i rozwija się, co mnie bardzo cieszy. Stąd tak w ekspresowym tempie wspomnieniowo:
powstawały ramki na wakacyjne zdjęcia




podkładki pod kubki
kwiaty filcowe



lampiony jesienne





bukiety z liści klonu





a w planach mamy mnóstwo innych, uroczych drobiazgów, które sprawią radochę i dużym i małym - cudnie jest odkrywać w sobie twórcę i artystę :-)
A to efekt końcowy moich zmagań z wystawą jesienną - plastelinowe jeżyki, to wkład moich twórczych Świetliczaków :-)

niedziela, 7 października 2012

3 godziny przy tablicy...

tak podała ostatnio "Rzepa" - tyle czasu Nauczyciel zaharowuje się w polskich realiach.
Nie wiem jaki, bo ja w takim razie znam same wyjątki, zakrawające na patologie nawet. Co by osobiście zadać kłam tym badaniom, wczoraj, a właściwie dziś do pierwszej w nocy wycinałam materiały na dekorację na swoją pierwszą tablicę w Świetlicy.
Niby nic odkrywczego, oryginalnego, ale ja jestem dumna i zadowolona (przy okazji obejrzałam pierwszy cały odcinek Bitwy na głosy, Jamesa Bonda i parę innych ;-)
Co by się wyciszyć po szale twórczym wydziergałam sobie coś, co kiedyś zachwyciło mnie u Aty. Kolorystyką natchnął mnie sam Pan Stendhal i tak oto powstała moja odpowiedź na jego "Czerwone i czarne"

Czerwone powstało z sieczki koralowej



a czarne z Nocy Kairu



no i będę się lansować już jutro ;-)


czwartek, 10 maja 2012

Są dzieci czyste...

i dzieci szczęśliwe. Kierując się tą głęboką mądrością życiową, postanowiłam dziś podarować moim Świetliczakom odrobinę szczęścia więcej, niż mają na co dzień.
Stąd pomysł na malowanie łapkami = ubabranie po łokcie, radocha nieziemska no i troszku plam tu i tam.






 



Obyło się bez większych start i ofiar, a efekt końcowy wart był starań. I tak oto powstały nasze wiosenne drzewa :-)


Tak na marginesie, Szymek też jest częściej dzieckiem szczęśliwym, niż czystym ;-D


I mały rzut oka do mego gródka - kwitną orliki, te niedawno posadzone.