się rozpanoszył po blogach straszliwie, więc u mnie również nie mogło go zabraknąć, szczególnie, że raglan jest wymagający, dlatego czasami muszę odsapnąć przy czymś prostym.
No i tak właśnie w takich chwilach odpoczynku powstały już trzy gadziny i to chyba nie koniec ;-)
Wełna Frilly (choć mam ochotę spróbować innych włóczek typu bandaż), zużycie po 1 motku, druty 6
Jak tak patrzę, to zdjęcia beznadzieja - Dziecina od zdjęć miała dziś zajęcia do późna i musiałam wykorzystać Dziecinę niefotografującą ;-) Może jutro coś lepszego powstanie, to wymienię :-)