Do uczestnictwa w takim właśnie wydarzeniu zaproszono mnie jakiś czas temu, a impreza odbywała się tydzień temu w zaprzyjaźnionej szkole.
Miałam wymyślić jakieś warsztaty, na których dzieci dobrze by się bawiły i mogły wyżyć twórczo - stąd pomysł na robienie papieru czerpanego.
Najpierw dostałam od dobrych duszyczek trochę papieru z niszczarek ;-)
Potem moczył się on w wodzie dwa dni, a po zmiksowaniu i dodaniu mąki wyglądał tak:
Jeszcze trochę mieszania i pulpa była gotowa. W między czasie przygotowałam ozdoby
a mój warsztat pracy, już na miejscu, wyglądał tak
Młodzież ochoczo zabrała się do roboty. Odcedzała masę
suszyła
a kompozycje powstawały obłędne
Kilka osób udało się namówić również na inną działalność
Pracowicie i twórczo spędzona sobota dała mi mnóstwo radości i inspiracji na przyszłość :-)