Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torebka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torebka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 lipca 2012

Efekty...

po pierwsze - podróży do Kasi WoolartStudio.
Byłam, filcowałam pod czujnym osiem Kasi, no i nie tylko ja. 






 Powstał piękny szal, i torby różne. 




A mi takie oto torbiszcze mi wyszło - łodyżki i listki kwiatków są naprawdę zielone (właśnie odkryłam, jak trudno jest sfotografować filc - jakaś dziwna łuna od niego bije. Wiem, że cudny, ale żeby aż jasność nieustająca, to chyba lekka przesada ;-D.





Czuję jeszcze potrzebę wzmocnienia rączek i ewentualnie wszycia podszewki, ale szukam chętnej osoby, zaprzyjaźnionej z igłą :-) A, że nie mogłam wysiedzieć spokojnie, to się chwalę ;-)


Po drugie - zglądania to tu, to tam.
Ostatnie takie łazęgowanie zaprowadziło mnie do Tobatki i pod Jej zbawiennym wpływem powstała pierwsza rozgwiazda. Dziś rozgwiazda ma już dwie siostrzyczki, które, co prawda u nowych Właścicieli, ale utrzymują ze sobą kontakt ;-)
Pierwsza powstała z koralików TOHO8 (Trans Rainbow Frosted Siam Ruby) i TOHO11(Ceylon Smoke)


Druga, podobnie, jak poprzednia, to zbiór TOHO8 (Silver Lined Frosted Hyacinth) i TOHO11 (Trans Rainbow Frosted Dark Topaz). 


Obydwie, w środku, dla utrzymania kształtu, mają wsadzone przeźroczyste, szklane koraliki.
A tak prezentuje się cała rodzinka

niedziela, 12 lutego 2012

Chorobowo...

i lekko archiwalnie, bo choroba położyła mnie do łóżka na dwa dni tydzień temu. I dzięki tym słodkim chwilom lenistwa udało mi się zrealizować co nieco z założeń robótkowych:

1. wykończyłam kijową torebką (nie to, żeby mi się nie podobała ;-) Torebusia ma być dodatkiem do komunijnego stroju, nie mam tylko pomysłu na rączkę, bo łańcuszkowa się wyciąga, zrobiona półsłupkami skręca, może pokuszę się o kijową z dwóch wachlarzyków na szerokość. A może Wy macie jakiś inny pomysł ?




W kolejce czekają jeszcze dwie inne włóczki - jedna czarna na damską sakiewkę, nieco większą od tej komunijnej, druga lniana - też na torebkę, ale w innym kształcie.

2. w ramach wymianki z Ivalią wyplotłam dla Niej taki komplet - w perłowej bieli i szarościach. Na mnie czeka broszka filcowa (hura, hura :-)


3. Wreszcie zmierzyłam się z projektem Weraph, czyli wachlarzykami (Weronika, raz jeszcze wielkie dzięki za wzór). Troszkę krzywe, nie jestem z nich do końca zadowolona, ale niestety w kwestii koralików w rozmiarze 6, 11 i 15 u mnie bida z nyndzą (8 królują). Stąd robiłam z tego co miałam. Do tego to pierwsze wachlarzyki, więc mam nadzieję, że kolejne wyjdą równiejsze :-)


No i czemu miałam możliwość poleżeć w łóżku tylko dwa dni, no czemu, ja się grzecznie pytam ;-)