jako, że zostały mi tylko dwie, a dwie to żaden wybór dla klienta. Dlatego zasiadłam, zacięłam się i natrzaskałam kwiatków, motylka i żółwika. Jako, że zerkacie również na książki, które robią za tło, to sięgnęłam po różne tytuły z półki, co by tematyka nie była jednorodna ;-)
Dwóm zawieszkom do komórki też się dostały frywolitkowe maleństwa.
No i sprawdziłam, czy pamiętam wzór na jeżynkę - tym razem soczysta czerwień i szarości.