sfrunął z mego szydełka.
Najpierw był zachwyt nad motywem kwiata afrykańskiego, następnie nad wzorami Heidi - zachwyt trzymał długo, dlatego zdecydowałam się na zakup wzoru - na początek najprostszego na ptaszka.
Wszystkie potrzebne mi motywy powstały dosyć szybko
zszycie ptasiora również nie zajęło mi zbyt wiele czasu i tak oto przysiadł na moim milinie taki afrykański wróbel ;-)
Do wykonania ptaszka użyłam zwykłej bawełny Yarnart i szydełka 1,25. Praca miła, a efekt mnie bardzo ucieszył - może powstaną inne wersje kolorystyczne, albo rzucę się na jakiś ambitniejszy wzór ;-)
Dziękuję z komentarze pod moimi ostatnimi postami - bardzo się cieszę, że wciąż macie ochotę do mnie zaglądać. Więc piszcie - wtedy wiem, że tutaj jesteście :-)
