Pokazywanie postów oznaczonych etykietą scrapbooking. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą scrapbooking. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 26 stycznia 2014

Urodzinowy tort...

powstał na zamówienie pewnego Młodzieńca... Miało być kwietnie i elegancko. Nie wiem czy stanęłam na wysokości oczekiwań, ale ja osobiście jestem zadowolona.




Posiłkowałam się niezastąpioną Galerią Papieru - oczywiście Kapuśniaczek (róże) i Sen Motyla do wykonania pudełek. 
Kawałek koronki bawełnianej i drobne koraliki dopełniły całości. 
No i nie mogłam sie oprzeć pokusie dorzucenia do rozety serduszek szydełkowych :-)
A tak prezentuje się całość:
Zostało jeszcze tylko zapakować zawartość, ale to już zostawiam Zamawiającemu - niech i On się troszkę pomęczy :-)

czwartek, 29 sierpnia 2013

Ślubnie...

i trochę zaległe, bo ślub odbbył się w połowie sierpnia, ale nowy rok szkolny przyniósł nowe obowiązki i zza kupki papierów mnie nie wydać.
Tak więc tylko trochę zdjęć w ramach podsumowania - pudełko 10 x 10, papiery z GP i Piątek13. 


 W środku standardowo - dekoracje i ukryte za nimi kieszonki, na środku życzenia.

Jest kieszonka na wydatki chałupkowe

i na egzotyczną wycieczkę

i na cele rozwojowe
oraz podstawowe sprzęty domowe.
Pudełko w szalonych kolorach, ale bardzo mi się podobało. Zamawiającej również, a to cieszy najbardziej :-)

wtorek, 13 sierpnia 2013

Doświadczenia...

z mediami w scrapach miałam niewielkie. W sumie to tak naprawdę, to żadne. Do tej pory obracałam się głównie wśród wykrojników, stempli, dziurkaczy, korzystając przy tej okazji z gotowych papierów, tworząc prace stosunkowo proste.
Uczestnictwo w zlocie scrapowym w Warszawie i udział w kursie mediowym zaowocowały zakupem farb Ecoline w kilku kolorach i wczoraj, w czasie twórczego spotkania, z braku zamówień "na już" oraz w związku z brakiem konkretnego pomysłu twórczego na ten wieczór, sięgnęłam po swe zapasy i poszalałam. 
Stworzyłam sobie dwie bazy pod zdjęcia wakacyjne. Pierwsza to efekt popsikania Ecoliną w różnych kolorach kartki papieru akwarelowego, a następnie potraktowanie jej wodą ze spryskiwacza.
Druga powstała dzięki pokryciu folii rozwodnioną Ecoliną - na tą barwną plamę położyłam kartkę akwarelową i delikatnie przeciągnęłam ją po tej folii.
Na obydwu kartkach wcześniej położyłam masę akrylową z użyciem siatek.
Dalej przyszła pora na kartki z książek. Pokryłam je Gesso (na pierwszej dodatkowo odbiłam stempel), następnie pierwszą popryskałam Ecoliną w różnych kolorach i wodą ze spryskiwacza

a z drugą postąpiłam w podobny sposób, jak w przypadku drugiej kartki akwarelowej - pomogłam sobie kawałkiem folii.

No i kolejne odkrycie, to wykorzystanie wcześniej przygotowanych kawałków kartek jako bazy do wycięcia motyli - powstało całe stado barwnych stworzeń - piękne, prawda ?


Już się nie mogę doczekać, kiedy będę miała chwilę, aby wykorzystać swoje bazy doświadczalne.
Podobnie Szymon nie może doczekać się pierwszego dnia w przedszkolu - zakupy już poczynione
a Szymi lata z tą kupką w tą i z powrotem, przekładając, układając, pokazując każdemu zainteresowanemu (lub nie ;-)
A na zakończenie moje dzisiejszego wpisu zapraszam jeszcze na muffinki z wiśniami - mniam. A przepis stąd.

piątek, 9 sierpnia 2013

Na chrzest...

dwie kartki dla dwóch Sióstr - poleciały już na południe. Mam nadzieję, że się spodobają.



Teraz na tapecie exploding box - lekko poszalałam z kolorami, no i pierwsze w rozmiarze 10 x 10.

piątek, 19 lipca 2013

Hurrrraaaa...

walizy spakowane (czy Wy też tak macie, że wychodzi Wam więcej przydasiów robótkowych, niż rzeczy osobistych ?)
ciasteczka orzechowo-migdałowe na drogę gotowe (przepis od Pani Wachowicz)
prezenty dla Koleżanek-towarzyszek gotowe (przy okazji wypróbowałam nowy wykrojnik)
nawet wierszyk na tą okazję ułożyłam (ambitne rymy częstochowskie ;-)

i jutro, ciut świtanie, ruszam na prawdziwe, MOJE, babskie wakacje. 
Cel - południe, Czechy, Ponikla z międzylądowaniem w Zielonej Górze. A w Ponikli tydzień szaleństwa robótkowego - koronka klockowa, pieczenie i ozdabianie pierniczków i ciasteczek, tkanie i może trochę teneryfki. Niedaleko czeskie huty szkła (czytaj: sklepy z koralikami ;-)
Wracam za tydzień, wtedy chwalić się będę, a teraz gnam do łóżka - pobudka o 4.00

czwartek, 18 lipca 2013

Na prędce...

zrobiona kartka - na drugie urodziny Agatki :-)

W dodatku robiłyśmy ją we dwie - kartkowe preludium na cztery ręce. Fajnie się ją robiło - dzięki Aniu za dziś :-)


A Wam dziękuję za miłe słowa pod ostatnim wpisem i zapraszam do komentowania.

wtorek, 2 lipca 2013

Robótkowo...

czerwiec był również obfity i bardzo różnorodny. Do podsumowania dorzucę ostatnie prace.
Powstały podziękowania dla nauczycieli na zakończenie roku szkolnego

komplet biżuterii dla pewnej eleganckiej Kobiety - prezent imieninowy



i mały scrapek na pożegnanie osoby, za którą trudno będzie nie tęsknić




To już teraz wiecie dlaczego moje sowy wyglądają jak koty ;-) (zadziwionych odsyłam do przedostatniego posta).

poniedziałek, 24 czerwca 2013

Upiekło mi się...

małe co nieco.
Najpierw był pojedynczy kawałek (papiery z GP, Kapuśniaczek i Kapuśniaczek pastele)- taki tylko na próbę (w założeniu miał symbolizować mój ukochany Black Forrest). Jako podstawę zastosowałam wykrój z kursu Dagi, której raz jeszcze za niego dziękuję.


Pierwszy kawałek ma pewne niedociągnięcia, ale na tyle wdzięcznie mi się go robiło, że zdecydowałam się na większe przedsięwzięcie i powstał cały tort. Do pracy wykorzystałam papier z GP "Kapuśniaczek - pastele"


 

Tort ma być opakowaniem na prezent dla pewnej uroczej 21-letniej Ani. 

Mam nadzieję, że i forma opakowania, jak i zawartość przypadnie Jubilatce do gustu. Przy tej okazji raz jeszcze wszystkiego najlepszego Aniu :-)