Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty z bibuły. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty z bibuły. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 sierpnia 2012

Z wyprawy...

bo wakacje mijają mi pod znakiem podróży - patrząc na licznik mego auta, odkryłam, że od połowy lipca przejechałam 6 tys km - niezły wynik, jak na jedne wakacje i poruszanie się ino po naszym uroczym kraju.
Dziś ponownie odwiedziłam, wraz z dwiema zaprzyjaźnionymi entuzjastkami rękodzieła, skansen w Maurzycach, pod Łowiczem. Byłam tam już raz w te wakacje na początku lipca, czysto turystycznie i krajoznawczo, i zauroczyło mnie to miejsce.

Dziś była to wyprawa celowa, co by posiąść umiejętność wykonywania kwiatków z bibuły, korzystając z pomocy i wskazówek twórczyń ludowych.
Praca była ciężka
paluszki sztywniały
ale udało się i powstały
1. aster
2. lilia
3. ostróżka
4. róża

Wiem, że daleko mi jeszcze do mistrzyń, ale ćwiczyć będę zapamiętale i do skutku - marzy mi się wianek jesienny ze zbóż, na wzór wianka Ili z dodatkiem małych różyczek, a w głowie rodzą się już pomysły na ozdoby na świąteczny stół :-)
Marcelina pracowała wytrwale i była zadowolona z efektów swych starań :-)