bo przecież jutro ich święto.
Dlatego postanowiłyśmy z Paniami z pracy przygotować małą niespodziankę na poniedziałek.
Ja ma swój wkład w ozdobieniu niespodzianki, stąd pokusiłam się o wypieczenie takich oto babeczek:
- pierwsza o smaku malinowym
- druga o smaku pomarańczowym
- trzecia - pyszota jagodowa
Wszystkie dosmaczone bitą śmietaną i wisienką, podane na eleganckich serwetkach, wzbogaconych o dopisek. Panów mamy sześciu, stąd mały wysyp wypieków :-)
Rzut oka z boku
i z drugiej strony
Z tyłu etykietek znajdują się życzenia :-)
I jak, co sądzicie, mogę dalej pichcić ? Dziękuję za każde dobre lub krytyczne (oby konstruktywne) słowo :-)