Byłam, filcowałam pod czujnym osiem Kasi, no i nie tylko ja.
A mi takie oto torbiszcze mi wyszło - łodyżki i listki kwiatków są naprawdę zielone (właśnie odkryłam, jak trudno jest sfotografować filc - jakaś dziwna łuna od niego bije. Wiem, że cudny, ale żeby aż jasność nieustająca, to chyba lekka przesada ;-D.
Po drugie - zglądania to tu, to tam.
Ostatnie takie łazęgowanie zaprowadziło mnie do Tobatki i pod Jej zbawiennym wpływem powstała pierwsza rozgwiazda. Dziś rozgwiazda ma już dwie siostrzyczki, które, co prawda u nowych Właścicieli, ale utrzymują ze sobą kontakt ;-)
Pierwsza powstała z koralików TOHO8 (Trans Rainbow Frosted Siam Ruby) i TOHO11(Ceylon Smoke)
Druga, podobnie, jak poprzednia, to zbiór TOHO8 (Silver Lined Frosted Hyacinth) i TOHO11 (Trans Rainbow Frosted Dark Topaz).
Obydwie, w środku, dla utrzymania kształtu, mają wsadzone przeźroczyste, szklane koraliki.
A tak prezentuje się cała rodzinka