że istnieje świat poza szkołą, dziećmi, lekcjami, bo chyba na chwilkę o tym zapomniałam.
Tak więc w weekend była terapia wstrząsowa - góry, Bobowa i inne takie ;-)
Były zachwyty nad nowymi kolekcjami
pracami z różnych stron świata
spotkania z dawno nie widzianymi znajomymi
poznałam co to fascynator...
No i te wieczorne rozmowy, dzierganie.
Udało mi się nawet osnuć harfę ;-)
Świetny był ten wyjazd i baaaaardzo mi potrzebny :-)
wtorek, 8 października 2013
czwartek, 3 października 2013
Muszę...
inaczej się uduszę, bo oczu nie mogę oderwać od tych prac. No znów będę się chwalić pracami swoich podopiecznych, i znów będzie dużo zdjęć - mam nadzieję, że Was nie zanudzę.
Tym razem, w 4 klasie, omawialiśmy temat konutru i tego, co można przedstawić wykorzystując kontur rysowany flamastrem, prosty, stylizowany na witraż.
Kolorystyka prac mogła być jesienna lub baśniowo kolorowa. Powstały bardzo różnorodne prace, więc zapraszam do oglądania :-)
I jak - zrobiły wrażenie ? :-)
Tym razem, w 4 klasie, omawialiśmy temat konutru i tego, co można przedstawić wykorzystując kontur rysowany flamastrem, prosty, stylizowany na witraż.
Kolorystyka prac mogła być jesienna lub baśniowo kolorowa. Powstały bardzo różnorodne prace, więc zapraszam do oglądania :-)
I jak - zrobiły wrażenie ? :-)
wtorek, 1 października 2013
Pani z jeziora...
normalnie jakaś Świtezianka mi wyszła - włos rozwiany, lekko skręcony (wodorosty jakby), suknia długa, powłóczysta.
Na głowie srebrny diadem, a w rękach Skarb Jezior - srebrna Lilia, atrybut władzy Pani Jezior.
A taką cudną Sówkę dostałam od mojego Ucznia - Hedwiga zaprzyjaźniła się już z Kleofasem-jeżem.
Na głowie srebrny diadem, a w rękach Skarb Jezior - srebrna Lilia, atrybut władzy Pani Jezior.
A taką cudną Sówkę dostałam od mojego Ucznia - Hedwiga zaprzyjaźniła się już z Kleofasem-jeżem.
A mi rozrasta się grupka solnych przyjaciół :-)
poniedziałek, 30 września 2013
Moja Młodzież...
pracuje, stara się i udowadnia mi, że warto dla nich pracować, rozwijać się i być każdego dnia otwartym na pomysły, podszepty weny czy jak to tam zwał.
Dziś tworzyli portrety nauczycieli z naszej Rady - padłam nad niektórymi rysunkami ze śmiechu, inne spowodowały, że zbierałam zęby z podłogi. Ale o tych pracach będzie pewnie za tydzień. A dziś prace moich uczniów z klasy 4 - wykorzystanie kreski i kropki w rysunku.
Czyż ich koty i cebulki nie są piękne ?
No ja mogę to oglądać i oglądać i ciągle nie mam dość :-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)