niedziela, 30 listopada 2014

Komin nr 2...

bo nic nie oszukiwałam i naprawdę dziergałam kolejny komin wg wzoru Hani Maciejewskiej "Lisa Scowl" - darmowy wzór na Ravelry.
Tym razem włóczka gładka w fakturze, Mille Colori Big (mieszanka wełny z akrylem), bez dzindzibołków, ale za to delikatnie cieniowana, w boskich odcieniach fioletu i różu - miła w dotyku i mam nadzieję, że będzie się dobrze nosiła :-) Jeden zwój wystarcza idealnie na wykonanie tego komina, a jakie kolory są jeszcze do nabycia, ufffff ;-)
Tak więc tadam .... 



No normalnie nie mogę się napatrzeć na te kolory :-)

17 komentarzy:

  1. Cudne.. napewno bedzie cieplutki ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, szczególnie, że silne mrozy zapowiadają :-)

      Usuń
  2. Opowiadałaś mi o nim, a ja dopatrywałam się tych elementów w Kominie nr 1 i za nic nie mogłam tego zobaczyć. Wygląda bardzo ładnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo w pierwszym te dzindzibołki zakłócały odbiór wzoru ;-)

      Usuń
  3. No śliczny! I wreszcie wzór widać :)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, ten jest zdecydowanie wyraźniejszy :-)

      Usuń
  4. Nie dość, że piękna ozdoba to jeszcze praktyczny szyjogrzej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, połączenie tych dwóch cech bardzo mnie cieszy :-)

      Usuń
  5. Uwielbiam te kolory... w pierwszym wzór trochę się zgubił, w tym widać go w całej okazałości. Ten - ze względu na kolory - bardziej przypadł mi do gustu:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, kolory są bajeczne i z dumą będę je nosić :-) Wzorek prosty, ale bardzo sympatyczny - no i tempo robienia. Jak dla mnie dwa niedługie wieczory i gotowy :-)

      Usuń
  6. Śliczny, chyba zrobię sobie taki sam! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny pomysł, bo komin uroczy :-)

      Usuń
  7. Piękny :-) Cudny kolor i rewelacyjny wzór.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kasiu :-) Pozdrawiam również.

      Usuń
  8. Ten podoba mi się zdecydowanie bardziej niż pierwszy :-)
    Wyraźnie widać wzór i od razu, na pierwszy rzut oka wiadomo, że jest przytulny i cieplutki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, na tamtym wzór widać zdecydowanie słabiej, ale uważam, że nie brak mu uroku ;-)

      Usuń
    2. No pewnie, że nie brak! Ale tamte supełko-dzyndzołki zagłuszały optycznie fajny wzór :-)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :-)