poniedziałek, 24 czerwca 2013

Upiekło mi się...

małe co nieco.
Najpierw był pojedynczy kawałek (papiery z GP, Kapuśniaczek i Kapuśniaczek pastele)- taki tylko na próbę (w założeniu miał symbolizować mój ukochany Black Forrest). Jako podstawę zastosowałam wykrój z kursu Dagi, której raz jeszcze za niego dziękuję.


Pierwszy kawałek ma pewne niedociągnięcia, ale na tyle wdzięcznie mi się go robiło, że zdecydowałam się na większe przedsięwzięcie i powstał cały tort. Do pracy wykorzystałam papier z GP "Kapuśniaczek - pastele"


 

Tort ma być opakowaniem na prezent dla pewnej uroczej 21-letniej Ani. 

Mam nadzieję, że i forma opakowania, jak i zawartość przypadnie Jubilatce do gustu. Przy tej okazji raz jeszcze wszystkiego najlepszego Aniu :-)

30 komentarzy:

  1. Nie wyobrażam sobie jaki prezent mógłby być na tyle fajny, żeby go włożyć w tak odlotowe pudełko! Niejaki Słodowy to już dawno wysiadł przy Tobie ze swoimi pomysłami...ulach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prezent był bardzo fajny i zasłużył na taką oprawę, ale cieszę się, że aż tak Ci się spodobał :-) a pan Adaś był jednak niepowtarzalny. Uwielbiałam Jego program i to wyciąganie kolejnych etapów prac spod stolika ;-)

      Usuń
  2. Pięknie Ci się upiekło :). Jak nie przepadam za tortami, tak na widok tego pierwszego kawałka nabrałam ochoty na coś słodkiego ;)).
    Czy w każdym kawałku prezentowego tortu będzie mały upominek, czy tylko w jednym, a atrakcją dodatkową będzie szukanie w którym? ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam w takim razie na truskawkowca, który się chłodzi w lodówce :-) co do prezentu - 11 kawałków było wypełnionych różnymi drobnymi słodyczami, a w jednym był prezent właściwy. No i było szukanie :-)

      Usuń
  3. Dziękuję jeszcze raz! Tort jest fantastyczny, całej mojej rodzinie opadła szczęka. To zdecydowanie najlepszy prezent ever :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łoj, żebym nie musiała płacić za ortodontę, bo moge nie unieść ciężaru finansowej odpowiedzialności ;-) Twoja radość Aniu jest dla mnie najlepszą nagrodą :-) A sms zarchiwizowałam, tak na wszelki wypadek ;-D

      Usuń
  4. Świetny pomysł... na opakowanie.
    A przy okazji wszystkiego dobrego i dla Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda ? Polecam ten pomysł - Twoja Zuzia pewnie by się zachwyciła (szczególnie ta ilość słodyczy w środku ;-) No i dzięki za pamięć Beatko.

      Usuń
  5. Miło mi że schemacik się przydał. Torcik wyszedł fantastycznie!!!! A szukanie właściwego prezentu na pewno było niezłą zabawą i frajdą. Jak widać może spelniać wiele funkcji a nie tylko upominkowe dla gości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raz jeszcze dzięki za schemmat, bo baaaaardzo się przydał - przyspieszył niesamowicie pracę. Szukanie było atrakcyjne, tym bardziej, że każdy kawałek krył smakowitą niespodziankę :-)

      Usuń
  6. Ale fajny, nie tuczący, bardzo mi się podoba. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiolu, wnętrze niestety nieco bardziej kaloryczne ;-) Pozdrawiam również :-)

      Usuń
  7. Super, taki inny, a jaki śliczny - i nie tuczy. Mysle, że zachwycił obdarowaną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sądząc po reakcji, chyba była zadowolona :-)

      Usuń
  8. Ten czekoladowy kawałek wygląda bardzo realistycznie, gdyby nie był na obrazku..... :)))

    Papierkowy tort z niespodzianką - S U P E R !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starałam się bardzo, aby był dopracowany w szczegółach i chyba się udało :-) A tort, gdy sie przygotuje wszystkie składniki, to samo ich składanie to naprawdę ogromna przyjemność :-)

      Usuń
  9. Znowu się nabrałam :-DD
    Ten kawałek czekoladowy jest niesamowicie realistyczny!
    Super ten tort!
    Ale mam pytanie - prezent był schowany w jednym z kawałków, prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieeeee, wszystkie kawałki były wypełnione - w 11 były różne drobne słodycze, a w dwunastym był prezent główny :-)

      Usuń
  10. Oj, ależ to pracy musiało kosztować - ale efekt wart każdej minuty, piękny tojcik :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A i owszem, pracy sporo, ale efekt wart starań, szczególnie, jak się chce zrobić coś szczególnego :-)

      Usuń
  11. O nie mogę;) Ale apetyczne:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :-)