piątek, 28 grudnia 2012

Ubranko...

dla kubka, bo zimno było w te Święta ;-)

A tak na serio, to popatrzyłam krytycznie na moje otoczenie i potwierdziło się to, co kiedyś powiedziała moja Koleżanka - że mój dom jest robótkowo niedopieszczony (troszkę inaczej to określiła ;-)
Dodatkowo weszłam na blog Babci Maksia i zobaczyłam ten wpis i nie ukrywam, zainspirował mnie co nieco.
Tak więc podjęłam stanowczą decyzję konsekwentnego ozdabiania mego domostwa własnoręcznie wykonanymi drobiazgami. Na dobry początek ten oto ocieplaczyk na kubek, co by przy gorącej herbatce wena mnie olśniła i podesłała kolejne pomysły :-)


Ubranko wydziergałam z włóczki noname, która dotarła do mnie wraz z całym worem innych cudeniek robótkowo-przydasiowych (Dobra Duszyczko - dzięki wielki wraz z buziolem :-)
Wydziergane na drutach 5KP - 3 oczka francuza, 2 o jersey, 1 o jersey ale po lewej stronie, 4 o warkocz i znów 1 o jersey od tyłu, 2 o jersey, 3 o francuz. Z tyłu połączone i obrzucone szydełkiem, do tego dorobione troczki łańcuszkiem do wiązania (myślałam o guziku ceramicznym, ale bałam się, że może przeszkadzać w trakcie picia). W użyciu wygodne i miłe dla oka :-) A Wam jak się podoba ?

23 komentarze:

  1. Fiu,fiu.... jakby rzekł Ćwirek. Robi wrażenie
    GA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się. Zrobię drugi na kubek dla miłego gościa :-)

      Usuń
    2. No to bierz się do roboty, bo niedługo zlot czarownic planujemy-czyli powtórkę Twoich imienin, a co nam tam... :)))

      Usuń
  2. A czy ma wbudowaną funkcję termosu? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Koleżanka nie za wysoko podnosi poprzeczkę na początek ? ;-)

      Usuń
    2. Ja już widzę te szerokie drogi wynalazczości ubrankowej :D

      Usuń
  3. Ładne......mogę zrobić podobny;)?.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podoba. Oczywiście, że możesz zrobić, a choćby nawet taki sam :-) Będzie mi bardzo miło.

      Usuń
  4. Fajne ubranko :). No i świetny sposób na utylizację resztek włóczek, szczególnie tych o niewiadomym lub mało atrakcyjnym składzie ;)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie - włóczki schodzi niewiele, robi się błyskawicznie a opatrzona zastawa zyskuje nowy urok :-)

      Usuń
  5. A to zmarźlak z tego kubka! To już herbata z prądem mu nie starcza? ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ziąb wyjątkowy nawiedził w tym roku Suwalszczyznę :-)

      Usuń
  6. Fajne to ubranko dla kubka, przynajmniej kubek nie będzie parzył rąk jak się będzie z niego piło.
    Sylwio wszystkiego dobrego w Nowym Roku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i herbatka dłużej zachowuje przyjemne ciepełko. Tobie Irenko również wszystkiego najlepszego w nadchodzącym Nowym Roku.

      Usuń
  7. Cieszę sie, że zaczęłaś dopieszczać robótkowo domek, bo jakoś na dziś dzień nie Twój Ci on... :))) Piękne ubranko!

    OdpowiedzUsuń
  8. Suwalszczyznę i owszem bo to biegun zimna...ale jeżeli mnie pamięć nie myli to Ty tam nie mieszkasz kochana!
    Ten wujek od zapominania już niekiedy mnie odwiedza, ale jeszcze nie mieszka ;)
    Kubasowi do ... twarzy? w tym ubranku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale Święta spędzałam na Suwalszczyźnie :-)

      Usuń
    2. Aaaa to insza inszość. :)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Zasadzam się do zrobienia kolejnego :-)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :-)