poniedziałek, 1 października 2012

Tak na szybko...

bo się uprzędło - troszkę 2 ply z Corriedet, o której wspomniałam w poprzednim wpisie. To mój pierwszy podwójny splot, więc efekt tym bardziej cieszy, mimo, że do ideału mu daleko... Róż z szarością ładnie się układają i już nie mogę się doczekać kiedy coś z niej wydziergam.  A Małż tak mi się rozszalał z produkcją wrzecion, że mam już ich 5 sztuk ;-)


 No i na nadchodzące szarugi ufilcowałam sobie podkładkę pod kubek, co by herbatka wolniej stygła :-)


Takie same robiłam z dziećmi na zajęciach z rękodzieła - wyszły cudne, efekt niedługo pokażę :-)

23 komentarze:

  1. Twórczo, ciepło i uroczo :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki .No i bez dwóch zdań, na wariata, czyli jak to zwykle u mnie ;-)

      Usuń
  2. Piękne!
    Dla mnie te dziedziny to istna czarna magia;-)
    Tym bardziej podziwiam.
    Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dlatego świetnie, że każdy ma swoją działkę i w niej się spełnia - Twoje florystyczne cuda powalają, więc jeszcze, jakbyś przędła, to bym popadła w kompleksy ;-)

      Usuń
  3. Zazdraszczam umiejętności podwójnego kręcenia:)
    Pieknie Ci wyszło, no i kolorki... mmmmm :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie mów mi, że Ty podwójnie nie umiesz. Toć jak umiesz pojedynczo, to z dwójką nie powinnaś mieć problemu (przynajmniej tak mi się wydaje, choć początkująca jestem straszliwie)

      Usuń
    2. Ja też początkująca, ledwie trochę nitek ukręciłam i z braku czasu rzuciłam. Nie lubię robić z singli a podwójnej uprząść nie umiem... Musisz mi kiedyś pokazać:)

      Usuń
  4. No i pięknie Ci się uprzędło. Świetnie Ci idzie! Muszę przyznać, że bardzo ładną i równą nitkę uprzędłaś. Mi na kołowrotku nie zawsze taka wychodzi :(. Ciekawa jestem bardzo co z niej wydziergasz :).
    Pomysł na filcową podkładkę pod kubek świetny! Chyba też sobie kiedyś taki zrobię (w ramach utylizacji zapasów czesanek) :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście, wyszła dosyć równa, choć parę miejsc fantazyjnych ma. A co z niej zrobię ? Zapewne jakiś komin, chustę lub coś podobnego :-) Podkładka sprawdza się i jest miłym akcentem na stole wieczorową porą ;-)

      Usuń
  5. Przędzenie na wrzecionie daje większa kontrolę nad nitką i jest bardzo dobrym sposobem na ćwiczenie.
    Pięknie Ci wychodzi i przędzenie i filcowanie i nie dziwie się;-)zdolna niesamowicie jesteś!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że tak uważasz, bo wprawna prząśniczka jesteś :-)
      Dzięki za miłe słowa. Pozdrawiam.

      Usuń
  6. Sylwko, a czy Twój szalejący z produkcją mąż poszalałby może troszkę bardziej i wyprodukował jeszcze parę za zapłatą. Wrzeciona wykorzystane byłyby w zbożnym celu krzewienia kultury przędzalniczej?

    Piękna nić. A ta filcowa podkładka pod kubek fajna. Jeśli można pomysł "odgapię". Serdcznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spytałam - powiedział, że jeszcze na odrobinę szaleństwa go stać ;-) Pisz na priva, jakby co. A podkładkę odgapiaj do woli - ja też się troszkę zainspirowałam w Lawendowym Polu, choć tam były większe, z ogonkami, ale pomysł był stamtąd.

      Usuń
    2. Dzięki, wieczorem odezwę się

      Usuń
  7. Czy to oznacza że ty przędziesz , na kołowrotku i wogóle , o rany , jak bym chciała , gdybym nie byla tak daleko ... Tzn. teraz jestem w P. ale sama z dziećmi u rodziców . SPARROW .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przędę, przędę Wróbelku, tylko na razie na wrzecionie. Kołowrotek jest, ale stary i brakuje mu paru części - może się kiedyś doczeka, a jak nie, to chyba się szarpnę na jakiś nowy :-) A jak chcesz się nauczyć, to dawaj z Młodymi do mnie, to poćwiczymy.

      Usuń
  8. Kolejna wełna i to w dwie niteczki wyszła fajnie, równo, czekam na dalsze efekty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kasiu :-) Będę się starać nie przynieść Ci wstydu ;-)

      Usuń
  9. Bardzo ładna czesanka i piękna nitka Ci się uprzędła:) Zdolniacha:))) I super wrzeciono - musi być dobrze wyważone i leciutkie skoro tak cienko się uprzędło. Podkładka bardzo pomysłowa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wyważenie to wyszło przy okazji i niechcąco, ale rzeczywiście kręci się dobrze.

      Usuń
  10. No i co ja mam napisać... no co? Znów mnie źre... na widok przędzenia na wrzecionku... dlaczego tak daleko mieszkasz miła?
    Podkładeczka ślicznota... zgapię co? Pomysła znaczy się zgapię. Mogę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zacytuję Koleżankę "dlaczego tak daleko mieszkasz, miła ?" Ja też się o to pytam :-)
      Podkładeczkę zgapiaj, pomysł również :-D

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :-)