środa, 14 marca 2012

Ponownie szablonowo...

bo technika ta pcha mi się w łapy, nie pytając o zdanie, a to wszystko dzięki Ani Jednoskrzydłej.
Ostatnio na stole rozpanoszyły się chusteczniki i z pewnością niebywałą odrzuciły serwetki wszelakie, podobnie postąpiły z papierami, zerkając tęsknie na szablony, co to sobie spokojnie na hordy jaj wielkanocnych czekały.
I tak jakoś się ułożyło, że nie miałam wyjścia, tylko sięgnąć po motywy florystyczne i spełnić życzenia rzeczonych drewienek.
Tak oto powstała wersja kwiatowa ecru, połączona z kasztanową bejcą, pociągnięta miedzianymi i srebrnymi odcieniami:





I liściasta z bejcą w kolorze ugier złoty oraz dodatkiem cudnego wysmakowanego oliwinu, wzbogacona miedzianą poświatą.






Obecnie jaja są w obróbce, ale w ilości zastraszającej, więc pewnie dłuuuuugo ich nie pokażę ;-)

23 komentarze:

  1. No koleżanko, same śliczności pokazujesz:))
    Pierwszy, ach....
    Czekam z nieciepliwością na jajka:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Mireczko. Proces jajek stale postępuje, ale jeszcze chwilkę potrwa, zanim będą gotowe do pokazania.

      Usuń
  2. Śliczne te chusteczniki! Szczególnie ten pierwszy mnie urzekł (ze względu na kolorystykę), ale temu drugiemu też nic nie brakuje :). Na jaja spokojnie poczekam :).
    Ciekawa jestem, czy Ty czasem nie masz wrażenia, że nie wiesz w co najpierw ręce włożyć? ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to, to, to - takie wrażenie towarzyszy mi stale, czasami mam wrażenie, że od urodzenia ;-)
      Ten pierwszy jest jak dla mnie taki bardziej ugładzony, elegancki, ten drugi ma pazura, bo kolorystyka szalona :-)

      Usuń
  3. Ten pierwszy jest boski!!! Frasiu myślę, że ma ale która z nas tego nie zna? To leży i krzyczy, tego by się chciało... najgorszy jest taki etap, gdy krzyczy wszystko dookoła a człek jak ten osioł co mu w żłoby dano ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak - gdzie się człowiek nie obejrzy, tam ciągle coś woła i nęci. Cieszę się, że nie tylko ja tak mam ;-)

      Usuń
  4. Ach....Cudne....
    Pozdrawiam GA

    OdpowiedzUsuń
  5. też bym chciała takie umieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, technika sama w sobie nietrudna, tylko dobrze, żeby ktoś na początku pokazał etap po etapie tworzenie takiej pracy. A dalej wszystko zależy od Twojej weny twórczej i posiadanych materiałów :-)

      Usuń
  6. Cudne!! Dopracowane, wysmakowane, idealne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że trafiają w gust :-)

      Usuń
  7. Rewelacja!
    To niesamowite, że nawet chustecznik można dopasować do wnętrza mieszkania :) Mam swojego faworyta :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, w decu wszystko możliwe :-)

      Usuń
  8. Świetne!!! Fajne połączenie kolorów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym drugim trochę poszalałam, ale i tak mi się podoba :-)

      Usuń
  9. Sylwka - można się zapatrzeć! Fajnie wyszły!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że zapatrzyłaś :-)

      Usuń
  10. Piękne chusteczniki:) Ten pierwszy jest miodzio:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak coś mi się, zdaje, że pierwszy podbił serca sporej liczby osób. Ale to dobrze, bo już wiem w którym kierunku podążać :-)

      Usuń
  11. Brak mi słów...Przepiękne po prostu są.Czysta elegancja:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :-)